Sprawa, którą opisuję dotyczy wieżowca przy ulicy Szosa Lubicka 152. Wieżowiec podzielony jest na dwie części – część Spółdzielni Mieszkaniowej “Na Skarpie” i druga część PKP. Sprawa toczy się od ponad 2 lat i nic z tego nie wychodzi. PKP wraz z dyr. Furmanem udaje, że chce załatwić tę sprawe pozytywnie czyli przekazać mieszkania lokatorom. Prezes Pronobis obiecuje gruszki na wierzbie. Ani jeden ani drugi nie mają zamiaru załatwić pozytywnie tej kwestii. Natomiast sami twierdzą, że robią wszystko co się da…czyli nic. Moloch spółdzielczy i moloch PKP – dwa relikty przeszłości – sami państwo wiecie jaka to przeszłość. Mieszkańcy tego wieżowca mają nadzieję, że będzie dobrze i stana się właścicielami tych mieszkań. Ale okazuje się, że problem jest większy nic przypuszczano. PKP twierdzi, że przekazało lokale do Spółdzielni, Spółdzielnia natomiast za przekazanie chce ogromnych pieniędzy – kwestia docieplenia budynku i konserwacji. Mieszkańćy przez ponad 20 lat płacili wysokie czynsze a w tych czynszach fundusz remontowy. Gdzie są pieniądze??? Nikt tego nie wie – mieskańcy w szczególności. Osobiście jestem umówiony z posłem Karpińskim, który dawno temu obiecał sprawą sie zająć. Poseł Girzyński również jest zaangażowany w załatwienie sprawy. Liczę na to, że PKP i Spółdzielnia przestaną widzieć koniec swojego “interesu” i zrobią coś dobrego dla mieszkańców.

Do sprawy napewno powrócę.

Zbigniew Rasielewski – Radny Miasta Torunia